|
Dzień pierwszy –
27.08.2011
Pierwszy dzień
turnieju rozgrywany w najgorętszym dniu tego lata, był dla wszystkich prawdziwym
sprawdzianem umiejętności, wytrzymałości i hartu ducha. Dlatego wszyscy
zawodnicy naszej drużyny którzy „planują” swoją dalszą karierę w basenie Morza
Śródziemnego mogli poznać przedsmak trudów gry w tamtejszym klimacie. Jedynie
zawodnicy Sportingu czuli się przy tej pogodzie jak u siebie, rozgrywając w
przerwach między meczami gierki wewnętrzne, a trzeba było zagrać tego dnia aż
cztery spotkania.
Wyjściowy skład tego
dnia to:
Andrzejczak -
Olszewski, Żuk, Wiśniewski - Łukasiak, Ameyaw - Dudzik, Szczutowski,
Owsiany
ponadto
grali:
Wojciechowski,
Tokarski, Dzięcioł,Bogusz,Tula,Zalewski
Polonia
Warszawa – Ateitis Wilno 0:0
Mecz od początku
wyrównany, od początku też obie drużyny mają problem z dokładnością gry ze
względu na mały poślizg piłki na suchej murawie. Dokładne podania możliwe tylko
przy mocnym kopnięciu wewnętrzną stroną stopy, wszelkie niedokładności owocują
natychmiastowym przejęciem piłki przez przeciwnika. Pomimo wielu okazji
bramkowych z obu stron po 30 minutach gry mamy sprawiedliwy bezbramkowy
remis.
Polonia
Warszawa – Sporting Lizbona 1:3
Bramki:
Szczutowski
Asysty:
Żuk
Dla nas
najważniejszy mecz turnieju, wychodzimy na murawę zmotywowani i od początku mamy
nieustępliwą walkę na całym boisku. Drużynie Sportingu nie przeszkadza ani upał
ani „stająca dęba” piłka, pomimo naszych starań niesamowita linia ofensywna
drużyny z Portugalii wyprowadza pod koniec I-szej połowy swoją ekipę na
jedno-bramkowe prowadzenie.
W drugiej połowie
przestajemy grać swoją piłkę i w nietypowy dla Polonii sposób staramy się ominąć
linię pomocy Sportingu długimi podaniami. Okazuje się że obrona Sportingu nie
jest monolitem i zaczyna popełniać proste błędy przede wszystkim w przyjęciu.
Cel uświęca środki i po wrzutce na długi słupek z wolnego doprowadzamy do
remisu. Po zdobyciu bramki wietrzymy swoją szansę i staramy się pójść za ciosem,
nie udaje się jednak strzelić drugiej bramki, za to Sporting strzela na 2:1. Nie
załamuje nas to zbytnio, mamy swoje kolejne szanse, drużyna jest tak
zdesperowana że nawet nasz bramkarz wędruje w pole karne Portugalczyków przy
rzucie rożnym. Nasze wysiłki niestety nie przynoszą sukcesu, postawienie na
huraganowy atak kończy się utratą trzeciej bramki. Brawa dla drużyny, naprawdę
było na co popatrzeć.
Polonia
Warszawa – TSV 1860 Rosenheim 1:1
Bramki:
Owsiany
Asysty:
Szczutowski
Z marszu, po
krótkiej chwili odpoczynku po ciężkim meczu ze Sportingiem wychodzimy do boju z
niemiecką drużyną TSV Rosenheim. Od początku mamy przewagę, narzucamy nasz styl
gry, dość szybko strzelamy bramkę i co chwila marnujemy kolejne okazje.
Przeciwnik w swoim stylu walczy do końca i niestety doprowadza do wyrównania po
naszym ewidentnym błędzie. Brawa dla niemieckiej drużyny za walkę do końca, w
tym strasznym jak na nasze warunki upale drużyna Rosenheim cały turniej grała
jednym składem bez ławki rezerwowych.
Polonia
Warszawa – Jagiellonia Białystok 2:5
Bramki: Łukasiak,
Tokarski
Asysty:
Owsiany
Ostatni mecz tego
dnia rozgrywamy z gospodarzem turnieju Jagiellonią Białystok. Niesieni dopingiem
sporej grupy fanów przeciwnicy „siadają” na nas od początku i wykorzystując
nasze błędy i brak koncentracji aplikują nam już w pierwszej połowie aż 5
bramek. Na drugą połowę wychodzimy skoncentrowani i umotywowani przynajmniej na
nawiązanie równorzędnej walki po dającym nadzieję trafieniu pod koniec pierwszej
połowy. Rzeczywiście dość szybko udaje się nam strzelić drugą bramkę jednak na
więcej w tym spotkaniu nie było nas stać. Mecz kończy się wyraźną wygraną
gospodarzy, którzy do końca spokojnie kontrolowali to spotkanie.
Dzień drugi –
28.08.2011
W drugim dniu
turnieju Białystok wita nas znacznie niższą temperaturą, choć trzeba przyznać,
że na pogodę z dnia poprzedniego nasi zawodnicy także nie narzekali. W tym dniu
turnieju rozegraliśmy 3 mecze, a dwa zwycięstwa i porażka w pozwoliły w ogólnym
bilansie turnieju zająć 5 miejsce za Jagiellonią Białystok i przed Akademią 21.
Unibep Jaga CUP to kolejny turniej w którym drużyna zdobyła cenne doświadczenia
mając możliwość rywalizacji z naprawdę dobrymi drużynami reprezentującymi różne
style gry.
Wyjściowy skład tego
dnia to:
Andrzejczak -
Olszewski, Wiśniewski, Dudzik - Łukasiak, Ameyaw - Bogusz, Szczutowski,
Owsiany
Ponadto grali:
Wojciechowski, Tula, Toarski, Zalewski, Dzięcioł.
Polonia
Warszawa – FK Mińsk 0:1
Pierwszy mecz tego
dnia rozgrywamy z drużyną z Białorusi FK Mińsk. Od początku zarysowywuje się
lekka przewaga Białorusinów w grze pozycyjnej, natomiast Polonia od czasu do
czasu groźnie kontratakuje. Przez prawie cały mecz utrzymuje się wynik
bezbramkowy, co jest wynikiem dobrej gry obu bramkarzy, oraz potwierdzonej w
dniu poprzednim słabej skuteczności drużyny z Mińska. Niestety po kolejnym
błędzie w grze obronnej tuż przed końcem tracimy bramkę i po słabym meczu z
naszej strony przegrywamy z drużyną która w końcowej klasyfikacji zajęła II
miejsce.
Polonia
Warszawa – Baltica Kaliningrad 5:0
Bramki: Szczutowski
x 2, Ameyaw, Zalewski, Wojciechowski
Asysty:
Wojciechowski, Zalewski, Bogusz
Na mecz z
teoretycznie najsłabszą drużyną turnieju wychodzimy zmotywowani i rządni
pierwszego zwycięstwa. Od początku widać naszą przewagę w każdym elemencie gry.
Dużo wolniejszy przeciwnik nie jest nawet w stanie wykorzystać naszych błędów,
które niestety w dalszym ciągu popełniamy. Mecz bez większej historii kończy się
naszą pierwszą i do tego wysoką wygraną.
Polonia
Warszawa – Akademia Piłkarska 21 Kraków 1:0
Bramki:
Ameyaw
Asysty:
Szczutowski
To nasz ostatni mecz
turnieju, do tego z drużyną która jest naszym bezpośrednim rywalem w walce o 5
miejsce, żeby na nie wskoczyć musimy wygrać. Od początku spotkania mamy
niewielką przewagę, którą dokumentujemy zdobyciem w drugiej połowie zwycięskiej
bramki. Do końca meczu obydwie drużyny miały sporo sytuacji prowadząc otwartą
grę. Akurat tego dnia byliśmy minimalnie lepsi i sprawiedliwie kończymy turniej
na 5-tym miejscu.
|